#81870 17.03.2008 17:50:47
Niemiecki rząd sprawdzi, czy 4 mln euro przekazane w formie dotacji fińskiej Nokii zostało właściwie wykorzystane - informuje Rzeczpospolita.
Rzecznik Ministerstwa powiedział:
To dotacja z budżetu federalnego, Ministerstwo Oświaty i Badań Naukowych sprawdza, co się z nią stało.
W latach 1998 – 2007 budżet federalny przekazał fińskiej spółce łącznie 10 mln euro. Niemiecki rząd na początku marca skierował do koncernu drugi list ze szczegółowymi pytaniami. Na odpowiedź czeka do 7 kwietnia, a potem zapadnie decyzja, co dalej.
Decyzją o likwidacji oddziału w Bochum oburzeni są nie tylko pracownicy, ale również politycy. Po jej ogłoszeniu unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen stwierdził:
unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen powiedział:
Lepiej zamiast dotacji dla inwestorów pieniądze przeznaczać na oświatę i infrastrukturę.
Jego zdaniem Nokia dała okazję do przemyślenia polityki subwencjonowania.
Verheugen na łamach tygodnika „Welt am Sonntag” powiedział:
Sądzę, iż nie ma sensu, by państwo płaciło dotacje służące przyciąganiu przedsiębiorstw. Jeśli inwestycje mają się opłacać tylko wtedy, gdy wspiera się je pieniędzmi podatników, to zawsze istnieje ryzyko.
Finowie na fabrykę w Bochum dostali w sumie 88 mln euro pomocy. Teraz chcą ją zamknąć, bo w rumuńskim Klużu będą mogli znacznie mniej płacić załodze.
Źródło: Rzeczpospolita
Rzecznik Ministerstwa powiedział:
To dotacja z budżetu federalnego, Ministerstwo Oświaty i Badań Naukowych sprawdza, co się z nią stało.
W latach 1998 – 2007 budżet federalny przekazał fińskiej spółce łącznie 10 mln euro. Niemiecki rząd na początku marca skierował do koncernu drugi list ze szczegółowymi pytaniami. Na odpowiedź czeka do 7 kwietnia, a potem zapadnie decyzja, co dalej.
Decyzją o likwidacji oddziału w Bochum oburzeni są nie tylko pracownicy, ale również politycy. Po jej ogłoszeniu unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen stwierdził:
unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen powiedział:
Lepiej zamiast dotacji dla inwestorów pieniądze przeznaczać na oświatę i infrastrukturę.
Jego zdaniem Nokia dała okazję do przemyślenia polityki subwencjonowania.
Verheugen na łamach tygodnika „Welt am Sonntag” powiedział:
Sądzę, iż nie ma sensu, by państwo płaciło dotacje służące przyciąganiu przedsiębiorstw. Jeśli inwestycje mają się opłacać tylko wtedy, gdy wspiera się je pieniędzmi podatników, to zawsze istnieje ryzyko.
Finowie na fabrykę w Bochum dostali w sumie 88 mln euro pomocy. Teraz chcą ją zamknąć, bo w rumuńskim Klużu będą mogli znacznie mniej płacić załodze.
Źródło: Rzeczpospolita